Szare komórki – aktywacja! #zostanwdomuAKTYWNIE

2 kwietnia 2020
Szare komórki – aktywacja! #zostanwdomuAKTYWNIE

Czy wiedzieliście, że każdego dnia powstaje 2,5 tryliona bajtów informacji, a w każdej minucie wysyłanych jest na świecie 187 milionów e-maili i 38 milionów SMS-ów?

Do każdego z nas trafia zaledwie minimalna część tych danych, niemniej widzimy wyraźnie, że już teraz nasz mózg może mieć problemy z przyswojeniem i przetworzeniem takich ilości informacji. Wynika to oczywiście z praw biologii i zmieniającego się otoczenia - świat przyspiesza, nasze życie zmienia się diametralnie, a mózg niekoniecznie jest w stanie za tym nadążyć. Jedno pozostaje jak dawniej: do dobrego funkcjonowania mózg potrzebuje ruchu.

Czym karmi się mózg?

Na pewno słyszeliście takie pojęcia jak hipokamp, dopamina, płat czołowy i endorfiny. Materią, która je łączy jest mózg. Najbardziej skomplikowany – mimo swej niewielkiej objętości – narząd w naszym ciele. Mózg jest naszym centrum dowodzenia, to już wiemy. To z niego wypływają impulsy, które decydują o przetrwaniu, dosłownie i w przenośni, zupełnie jak wiele tysięcy lat temu. I podobnie jak u człowieka pierwotnego, tak i u ludzi żyjących w XXI wieku mózg karmi się ruchem. Można powiedzieć więcej: do prawidłowego funkcjonowania, oprócz wartościowego pożywienia i snu mózg potrzebuje aktywności fizycznej.

Skupienie uwagi i koncentracja, lepsza pamięć

Badania nie pozostawiają złudzeń. Zarówno u osób dorosłych, jak również u dzieci i młodzieży ćwiczenia mają bardzo duży wpływ na zdolność koncentracji i skupienia uwagi. To towar deficytowy w obecnych czasach, warto więc pochylić się nad tym dla własnego dobra.

Miejscem akcji jest tu hipokamp – ośrodek w mózgu, odpowiedzialny za m.in. pamięć i uczenie się. Podczas jednego z badań laboratoryjnych z udziałem myszy okazało się, że bieganie zainicjowało powstawanie nowych komórek mózgowych. Gdy po jakimś czasie podobny schemat doświadczalny zastosowano u ludzi, wyniki potwierdziły się: wskutek trenowania hipokamp powiększa się, co skutkuje odmłodzeniem całego mózgu i spowolnieniem procesu starzenia. O ile? O nawet 2 lata.

źródło grafiki: Mohamed Hassan, Pixabay

 

Jak ma na imię nasz pies?

Dlaczego warto się nad tym pochylić? Ponieważ hipokamp i płat czołowy odpowiadają za pamięć roboczą i krótkotrwałą. To dzięki nim wiemy, gdzie odłożyliśmy klucze od domu i jak ma na imię nasze dziecko albo pies. Z kolei inny ośrodek mózgu, płat skroniowy, decyduje o rozumieniu i zapamiętywaniu słów, kategoryzuje przedmioty i obiekty oraz odpowiada za wrażenia słuchowe. On także potrzebuje „dokarmienia” w postaci treningu, najlepiej różnorodnego. Ale do tego jeszcze powrócimy w drugiej części tekstu.

Trening czyni człowieka?

Może Was to zdziwić, ale ruch i aktywność fizyczna kształtują osobowość także w sensie pozasportowym. Jak to rozumieć? Badania dowiodły, że trening pozytywnie wpływa również na obszary związane ze sferą psychiczną. Po pierwsze, ćwiczenia powodują wzrost także kory przedczołowej, która jest niezwykle istotna dla osobowości, w procesie podejmowania decyzji, oceniania ryzyka i możliwości, a także w relacjach międzyludzkich. Dzięki byciu aktywnym nie tylko możemy liczyć na wyrzut dopaminy regulującej kwestie nagrody w mózgu, ale także pomaga nam to pokojowo współistnieć w społeczeństwie, choćby przez zachowanie dystansu do ludzi i spraw. Mówiąc wprost: ludzie trenujący regularnie są mniej neurotyczni i charakteryzują się dużo mniejszą impulsywnością w swoich działaniach. A to, jak wiadomo, w niektórych sytuacjach może być wręcz zbawienne.

Mniej stresu, mniej lęku

To zresztą nie koniec korzyści płynących z włączenia ruchu w naszą codzienność. Dzięki podejmowaniu choćby najmniejszej aktywności redukuje się poziom stresu i poczucie lęku. Potwierdzają to badania z udziałem studentów, których podzielono na dwie grupy ćwiczące trzy razy w tygodniu: jedna z nich wykonywała wysiłek o niskiej intensywności, czyli marsz, a druga o nieco większej – było to bieganie z tętnem na poziomie między 60 a 90% HRmax. Jakie były wyniki? Otóż okazało się, że obie grupy zanotowały obniżenie poziomu lęku, ale w grupie biegowej było to wyraźniejsze. Co więcej, efekt utrzymywał się nie tylko zaraz po treningu, ale nawet do tygodnia od zakończenia ćwiczeń!

To nie koniec dobroczynnych właściwości ruchu w kontekście mózgu i intelektu. Zajrzyjcie do nas jutro (tj. w piątek, 3 kwietnia). Weźmiemy wówczas na tapet konkretne rozwiązania dla starszych i młodszych, dzięki czemu pokażemy Wam, jak w prosty sposób osiągnąć lepszą koncentrację i poprawić wyniki w nauce.

 

Czekamy na Was!

Ewa Paciorek