Jeszcze będzie przepięknie…?

19 marca 2020
Jeszcze będzie przepięknie…?

Pobnie jak większość z Was i ja miałam plany. Treningowe, biegowe, startowe oraz, oczywiście, zawodowe. Prace przy 30. Biegu Konstytucji 3 Maja trwały pełną parą już od wielu tygodni.
Od kilku miesięcy trwały też nie tylko moje przygotowania do kolejnego biegowego sezonu. Tymczasem… Zderzenie z pandemiczną rzeczywistością okazało się bardzo bolesne.

Odwołano zawody. Pierwsze, trzecie, kolejne. Z ogromnym żalem nadchodzącą wiosnę biegacze spisują na straty. Żal, złość, niepewność, nawet lęk – o siebie, o bliskich. Jak się w tym odnaleźć? Jak zmotywować się do dalszej pracy w tej, jakże zmienionej nie tylko w kontekście biegowym, rzeczywistości? Wspierać się! W końcu jesteśmy biegową rodziną.

Negatywny główny bohater

I nie mam tu na myśli wyłącznie sytuacji z odwoływanymi imprezami. Nie pobiegniemy tej wiosny ani w największych półmaratonach, ani w Ekidenie – maratonie sztafet, ani w Biegu Konstytucji 3 Maja. Pod znakiem zapytania stoją eventy kulturalne i sportowe w pierwszej połowie roku w całym kraju. A przecież mamy świadomość, że nikt nam tego nie robi na złość. To zdarzenie bezprecedensowe: zarówno w swoim wydźwięku, jak i w skutkach, także ekonomicznych.

Jest i on, główny bohater. Koronawirus SARS-CoV-2 i powodowana przez niego choroba, COVID-19. Pandemia, z którą mamy do czynienia niestety postawiła znak zapytania nie tylko przy wiosennych startach, ale także przy codziennych aktywnościach. Na szczęście do głosu dochodzą rozsądni ludzie – w tym lekarze, psychologowie sportowi oraz topowi biegacze i blogerzy – którzy mówią wprost,
że aktywność zabroniona nie jest pod warunkiem, że będzie wykonywana z głową.

Biegać nam nie zakazano

Jako AKTYWNA WARSZAWA właśnie ruszyliśmy z akcją #zostańwdomuAKTYWNIE, w ramach której zachęcamy Was do aktywności w tym trudnym dla wszystkich czasie – ale w dosyć nowym wymiarze. Niestety, nie pójdziemy w najbliższych tygodniach na pływalnię i nie weźmiemy udziału w grupowym treningu. Ale! Biegać nam nie zakazano. To wręcz wskazane, by przewietrzyć głowę i uwolnić energię, która nas rozpiera nie tylko wskutek zalecanej izolacji społecznej.

Kilka prostych zasad

Pragnę jeszcze raz podkreślić: zgodnie z wytycznymi państwowych instytucji z GIS na czele, regularna aktywność fizyczna jest wręcz niezbędna dla zachowania zdrowia i naszej odporności. To oznacza, że możemy biegać, ale z poszanowaniem kilku prostych zasad:

- biegajmy w samotności, ewent. w parze i to najlepiej z osobą, z którą mamy do czynienia na co dzień (partner, kolega z pracy), zachowując jednak właściwą odległość (przynajmniej 2 metry);

- trenujemy w lesie, parku albo w takim miejscu, gdzie nie będziemy narażać się na spotkanie tłumów – a jeśli mijamy ludzi, to z zachowaniem właściwej odległości;

- wybieramy, w miarę możliwości, miejsca spoza głównego nurtu, mało uczęszczane lecz bezpieczne, pod względem np. oświetlenia czy stabilnego podłoża;

- zawieśmy na kołku ambicje i nie realizujemy planu stricte pod maraton czy życiówkę na dychę, gdyż to może za bardzo obciążyć nasz organizm – a to z kolei jest ostatnią rzeczą, której nam teraz potrzeba;

- biegamy, ale także stawiamy na trening funkcjonalny, zwłaszcza z wykorzystaniem ciężaru własnego ciała i prostego sprzętu, takiego jak rolki, taśmy, gumy;

- biegamy, by spalić – nie, nie tylko te zapasy makaronu i ryżu, ale mam nadzieję również inne smaczne posiłki, które będziemy Wam proponować dla zachowania zdrowia, odporności i by mieć coś z życia w tych ciężkich czasach.

Aby do lata?

Mam świadomość, że obecna sytuacja jest trudna dla nas wszystkich, dlatego tak ważne jest, by nie poddawać się, ale i nie dać się zwariować. Biegać, ćwiczyć, zdrowo jeść, dużo spać i jak najmniej denerwować się tym, na co nie mamy wpływu. Głęboko wierzę w to, że – zgodnie z tytułem – jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie… A bieganie przyniesie nam satysfakcję i przyjemność już tego lata.

Bądźmy w kontakcie!

Ewa Paciorek, Matka Polka Biegająca

fot. Pixabay

#zostańwdomuAKTYWNIE

Facebook

Instagram